Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




On często gra sam 

I długo obmyśla każdy ruch.
A czasu ma dość, bo szachy to zwykle gra dla dwóch

Lecz on nie gra dla braw
Inie gra dla forsy
Dla niego ta partia to
Pytanie o tę jedną metodę na życie

On często gra sam
By wreszcie rozstrzygnąć wieczny spór:
Czy na ludzki los istnieje gdzieś zapisany wzór

Czy powinien był żyć
I wybierać inaczej?

Czy pozna regułę w grze i sprawi,
Że nie zwątpi już i nie zawaha się?

Czy istnieje jeden wzór na wszystkie nasze dni?
Czy pod ślepą strażą chmur rozpoczynamy gry
Bez szans, bez zasad i bez planu?

On często gra sam
A przynajmniej tak mu zdaje się…
I chwilami wręcz nieomal jest pewien, że już wie

On nie gra dla braw
Inie gra dla forsy.
Dla niego ta partia to pytanie o jedyną metodę na życie.


Znowu jestem tu

A niepamięć już mnie zna
Ten dom
Gdzie zupełnie inna ja
Sprzed lat
Myślałam, że już wiem

Zastanawiam się
Gdybym mogła spotkać ją
To czy
Umiałabym
Przekazać jej tych kilka cennych rad
Jak ma żyć, jak oswajać świat

Czy dziś już to wiem
Ślady dawno zatarł czas
I wiatr
A ta zapomniana ja
Sprzed lat
Nie, nie posłucha mnie

Może tak już jest
Że choć człowiek żyłby lat
I sto
Będzie wiecznie pytać się
By wciąż, wciąż wiedzieć coraz mniej


Słońce na niebie gaśnie za rzeką
Zmierzch ma zapach siana i snu
Pójdę przed siebie, pójdę daleko
Za ostatni las białych brzóz

Pójdę daleko, pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
Zwierzę się wierzbom z naszej rozłąki
Wierzby wierzą szeptom i łzom

Tęsknię za Tobą, płaczę po Tobie
Płaczą ze mną rosy i mgły
W ciszy drżą słowa, których nie powiem
Bo rozumiesz je tylko Ty

Pójdę daleko, pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
Zwierzę się wierzbom z naszej rozłąki
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom i łzom

Pójdę daleko, pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
Zwierzę się wierzbom z naszej rozłąki
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom i łzom