Rzucona w kąt, ja wiem - nie myślisz o mnie,

a jednak czekam tu jak pies, jak cień.
Zrobiłeś błąd - wybaczyć jestem skłonna
Ja jednak wiem jak uszczęśliwić Cię
Słyszałam to jak dziś pieściłeś inną
Jej płaski brzuch, jej most, jest gryf jej słój
Słabość to ludzka rzecz, nie jesteś winny,
opanuj się i znów bądź mój.
Przytul mnie - ukochaj mnie
Usłuchaj mnie - pamiętaj mnie
Przytul mnie i nastrój mnie
Na "a" , na "h", na "e"
Rzucona w kąt i w plusz mej czarnej urny,
czekam na dzień byś wszedł w mój siądmy prób.
Zabierz mnie stąd - weź me stęsknione struny.
Tyś jest mój pan, mój mistrz , mój dźwięk, mój Bóg.
Przytul mnie - ukochaj mnie
Usłuchaj mnie - pamiętaj mnie
Przytul mnie i nastrój mnie
Na "a", na "h" , na "e".


Ważka ma trzysta tysięcy luster w oku-uwierz w to 

Jakże nieważkie jest wobec tego cudu nasz zło

Jesteś tutaj zaledwie chwilę,
Jedyny raz zjawiasz się.
Zrób co możesz,
Ale nie tyle, by cię ktoś zapamiętał źle.
Pozwól sobie na dar zdumeinia,
A znajdziesz sens- ufaj mi...
Zrób co możesz, by twe istnienie
Było całe jak kropla krwi...

Światło z odległej mgławicy gna tu sto milionów lat
Czy mija w drodze tysiące światów lepszych niż ten świat...?

Jesteś tutaj zaledwie chwilę
Jedyny raz zjawiasz się
Zrób co możesz ,
Ale nie tyle by cię ktoś zapamiętał źle
Pozwól sobie na zachwycenie,
A znajdziesz sens- ufaj mi...
Zrób co jeszcze masz do zrobienia
Cicho zamknij za sobą drzwi...

Wciąż nie za późno jest na odkrycie które zmieni Cię,
Że ty i ważka to jedno życie- dbaj o swoją część